Czarter

Ubezpieczenie jachtu w czarterze — i pułapka zrzeczenia regresu

Komercyjne pływanie to inna poliza niż prywatna. A jedna cicha klauzula w umowie czarterowej potrafi sprawić, że Twoje ubezpieczenie stanie się ozdobą.

Uwaga: to materiał informacyjny i praktyczne spostrzeżenia brokera, nie porada ubezpieczeniowa ani prawna. Zakres konkretnej polisy zawsze potwierdź u swojego ubezpieczyciela lub brokera ubezpieczeniowego — decyduje treść Ogólnych Warunków Ubezpieczenia.

Kiedy jacht zaczyna zarabiać, zmienia się jego ryzyko — i poliza musi za tym nadążyć. Najgroźniejsze w tym wszystkim nie jest to, że ktoś nie ma ubezpieczenia. Najgroźniejsze jest fałszywe poczucie, że się je ma.

Prywatna poliza i czarter to dwa różne światy

Większość polis prywatnych po prostu wyłącza zarabianie. Do czarteru potrzebujesz wariantu komercyjnego: rozszerzonego OC, które obejmuje gości i załogę, często ochrony P&I, zgodności z certyfikatem komercyjnym i banderą. Pływanie zarobkowe na polisie prywatnej to jeden z najprostszych sposobów, żeby po szkodzie usłyszeć „nie".

Cicha klauzula, która unieważnia ochronę

A teraz rzecz, którą daję do sprawdzenia zawsze, zanim klient cokolwiek podpisze: zrzeczenie regresu, po angielsku „waiver of subrogation". Brzmi niewinnie, leży gdzieś w środku umowy. Podpisując je, odbierasz własnemu ubezpieczycielowi prawo do ścigania sprawcy szkody. A ubezpieczyciel, który traci regres, ma twardą podstawę, żeby odmówić wypłaty. Efekt jest brutalnie prosty: masz polisę, płacisz składkę — i nie masz ochrony. Dowiadujesz się o tym w najgorszym możliwym momencie, czyli po szkodzie.

Całą umowę czarterową rozłożyłem klauzula po klauzuli tutaj: kontrakt czarterowy, który może Cię kosztować trzy miliony euro. Jeśli czarterujesz albo wystawiasz jacht w czarter — przeczytaj, zanim podpiszesz.

Krótka lista przed sezonem

Cztery rzeczy, które sam sprawdzam: czy poliza w ogóle obejmuje czarter komercyjny i właściwy obszar; czy OC pokrywa gości i załogę z sensownym limitem; czy w umowie czarterowej nie ma zrzeczenia regresu, które gryzie się z polisą; czy certyfikat i bandera odpowiadają temu, jak naprawdę używasz łodzi. Pięć minut, a ratuje cały sezon.

Masz polisę albo ofertę do sprawdzenia?

Zanim podpiszesz — niezależne spojrzenie na zakres, wyłączenia i klauzulę regresu. Godzina rozmowy kosztuje ułamek tego, co jedna luka w ochronie.

Porozmawiajmy
Tomasz Wrzesiński
Niezależny broker jachtów motorowych, Monaco · założyciel W Yachts. Od 20 lat prowadzi klientów przez zakup, posiadanie i czarter — z perspektywy strony kupującego. tomaszwrzesinski.com

Czytaj dalej

Hub

Kontrakt czarterowy, który może kosztować 3 mln euro

Czarter

Czarter jachtu — jak to działa, APA, koszty